Skip to main content

Ministerstwo Edukacji Narodowej opublikowało projekt ustawy zakładający zakaz korzystania z telefonów komórkowych oraz innych urządzeń elektronicznych w publicznych szkołach podstawowych – zarówno podczas lekcji, jak i przerw. Projekt trafił do konsultacji publicznych, które zakończyły się 23 kwietnia. Planowany termin wejścia w życie to 1 września 2026 roku. Jednocześnie MEN wyraźnie zaznacza, że technologia nie znika ze szkół całkowicie – możliwe będą wyjątki za zgodą nauczyciela, jeśli wykorzystanie urządzenia będzie uzasadnione celem dydaktycznym.

Czy szkoła bez smartfonów oznacza krok wstecz?

Niekoniecznie. To raczej sygnał, że edukacja wchodzi w nowy etap: bardziej uporządkowanego i świadomego korzystania z technologii.

Debata o obecności smartfonów w szkołach trwa od lat, ale dziś nabiera nowego znaczenia. Coraz więcej badań i obserwacji pokazuje, że niekontrolowany dostęp do telefonów wpływa na koncentrację uczniów, relacje społeczne i higienę cyfrową.

W praktyce szkoły mierzą się z codziennymi wyzwaniami:

  •     rozproszeniem uwagi podczas lekcji,
  •     korzystaniem z mediów społecznościowych w czasie zajęć,
  •     nagrywaniem i publikowaniem materiałów bez zgody innych uczniów czy nauczycieli,
  •     pogorszeniem relacji między rówieśnikami, a w skrajnych przypadkach cyberprzemocą.

Projekt nowych regulacji ma uporządkować tę sytuację i dać szkołom jasne podstawy prawne. Nie chodzi jednak o całkowit

Tu pojawia się najważniejsze pytanie wielu nauczycieli: Jak angażować uczniów bez telefonów?

Przez ostatnie lata smartfony pełniły w klasie kilka praktycznych funkcji:

  •     umożliwiały przeprowadzenie szybkich quizów,
  •     pozwalały na głosowania i zbieranie odpowiedzi w ankietach,
  •     aktywizowały nawet mniej śmiałych uczniów,
  •     nadawały lekcjom większą dynamikę.

Ich ograniczenie może rodzić realne obawy: Czy bez telefonów wrócimy do modelu, w którym nauczyciel mówi, a uczniowie jedynie słuchają?

To ryzyko istnieje, ale tylko wtedy, gdy utożsamiamy technologię wyłącznie ze smartfonem. W rzeczywistości musimy zrozumieć, że smartfon był jedynie narzędziem.

Natomiast źródło angażującej lekcji leży w pomyśle na nią i sposobie jej przygotowania. To przede wszystkim:

  •     szybka informacja zwrotna,
  •     element grywalizacji,
  •     aktywne uczestnictwo całej klasy,
  •     poczucie wpływu ucznia na przebieg zajęć.

To wszystko można osiągnąć również bez prywatnych telefonów czy mobilnych urządzeń szkolnych.

Warto podkreślić, że proponowane przepisy nie eliminują całkowicie technologii z przestrzeni szkolnej. 

MEN przewiduje możliwość korzystania z urządzeń elektronicznych za zgodą nauczyciela w sytuacjach uzasadnionych dydaktycznie, np. podczas realizacji quizu, edukacji medialnej lub kontaktu z rodzicem.

Zmiany nie polegają zatem na odcięciu szkoły od nowoczesnych narzędzi, lecz na wprowadzeniu większego porządku.

Szkoła przyszłości nie będzie szkołą bez technologii. Będzie szkołą, w której technologia:

  •     wspiera proces nauczania,
  •     angażuje zamiast rozpraszać,
  •     pozostaje pod kontrolą nauczyciela.

To zupełnie inna filozofia korzystania z cyfrowych narzędzi.

Czy angażująca lekcja bez telefonów jest możliwa?

Coraz więcej szkół szuka rozwiązań, które pozwalają przeprowadzać interaktywne zajęcia bez konieczności korzystania z prywatnych urządzeń uczniów.
Jednym z przykładów jest system Inteligentna Klasa Classwise od Photon Education.

System składa się z:

  • aplikacji dla nauczyciela z gotowymi materiałami edukacyjnymi,
  • urządzeń dla uczniów (tzw. Classpadów),
  • centrali sterującej i stacji dokującej.

Według producenta rozwiązanie pozwala prowadzić quizy, gry edukacyjne i interaktywne aktywności bez potrzeby użycia smartfonów czy laptopów przez uczniów. Jedynym ekranem w klasie jest sprzęt nauczyciela.

Uczniowie otrzymują niewielkie urządzenia, które przypominają kontrolery do gier – Classpady. Za ich pomocą biorą udział w zajęciach. Co istotne, komunikacja między urządzeniami odbywa się bez konieczności korzystania ze szkolnego Wi-Fi.

Dzięki Inteligentnej Klasie Classwise:

  • uczniowie nadal aktywnie uczestniczą w zajęciach,
  • nauczyciel zachowuje pełną kontrolę nad przebiegiem lekcji,
  • technologia nie konkuruje z uwagą ucznia.

W teorii wiele narzędzi edukacyjnych brzmi atrakcyjnie. O ich wartości decyduje jednak codzienna praktyka.
Interaktywna Klasa Classwise pokazuje, jak może wyglądać nowoczesna edukacja bez smartfonów.

  1. Zaangażowanie wszystkich uczniów

Brak wykluczenia cyfrowego – każdy uczeń dostaje takie samo urządzenie (Classpad), dzięki któremu bierze czynny udział w lekcji. System aktywizuje nawet najbardziej wycofanych uczestników zajęć. To ważne z perspektywy inkluzywności.

  1. Brak rozpraszaczy

Telefon to nie tylko narzędzie edukacyjne, ale też komunikatory, gry i social media. Oddzielenie narzędzia edukacyjnego od prywatnego urządzenia znacząco zmniejsza liczbę bodźców konkurujących o uwagę ucznia.

  1. Oszczędność czasu nauczyciela

Gotowe materiały i możliwość szybkiego uruchomienia aktywności oznaczają mniej czasu poświęconego na przygotowanie zajęć. Dla nauczyciela to realna wartość.

  1. Proste wdrożenie, bez kosztownej infrastruktury

System działa w przeglądarce i nie wymaga instalacji skomplikowanego oprogramowania ani zakupu drogiego sprzętu serwerowego. Do tego Classpady działają bez połączenia z siecią Wi-Fi.

  1. Grywalizacja i natychmiastowa informacja zwrotna

Elementy zdrowej rywalizacji na każdym przedmiocie zwiększają motywację uczniów i motywują do osiągania coraz lepszych wyników. Każda aktywność kończy się automatyczną informacją zwrotną. Nauczyciele obiektywnie mogą ocenić efektywność nauczania.

Skip to content